Dobra-zła Ameryka

Opublikowano: , aktualizacja: 2019-09-10

Wciąż zastanawia mnie, co rodacy widzą w jednym z ich ulubionych krajów z Ameryki Północnej? Co zachwyca ludzi w kraju, którego symbolem jest metalowy pomnik? Niektórzy są tak zapatrzeni w politykę i mentalność ludzi z tego państwa, że nie widzą w niej żadnych uchybień. Czy Stany Zjednoczone Ameryki są naprawdę takim dobrym wzorem dla innych.?

Trochę faktów

Zacznijmy od finansów stanów zjednoczonych, które są tak nadszarpnięte, że mówi o bankructwie tego kraju1. Kraj ten posiada największy dług publiczny od czasu II wojny światowej. Dla przykładu 500 miliardów dolarów zniknęło z rezerwy federalnej, a szef FED-u nawet nie wie, gdzie się one podziały2.

Na szczęście przeszłością jest kwestia tarczy antyrakietowej, do której Amerykanie mieli pełne prawo, a my jako kraj, który udostępnił im miejsce do zbrojeń – żadnych. Strona polska była gotowa udostępnić prawie za damo ziemie pod zabudowę amerykańskiej broni, nie mając z tego tytułu żadnych profitów3. Pomijając ten fakt, to podczas już kilkuletniej „współpracy” z Amerykanami, nie udało nam się nawet znieść wiz, nie mówiąc już o podpisaniu jakiegokolwiek innej intratnej umowy.

Edukacja w stanach jest tak mocno zróżnicowana, że przeciętny Amerykanin na temat tego, co jest poza oceanem wie niewiele. Zróżnicowana edukacja czy może czyste lenistwo i przekonanie, że „made in USA” jest lepsze?

Czym imponuje Ameryka, kiedy wielcy i bogaci tego kraju oficjalnie twierdzą, że przeludnienie należy ograniczać redukując populację ludności4

Co trzeci obywatel USA jest otyły5. Yami...!

Popularny Facebook zbiera masę informacji o zarejestrowanych użytkownikach, wie o nich wszytko, kiedy masz urodziny, jakiś znajomych, jakie masz poglądy i zainteresowania, podsłuchuje otoczenie telefonu6 czy śledzi twój ruch w sieci, nawet jeśli nie jesteś jego użytkownikiem7 i wszystko w świetle prawa. Czy my żyjemy w jakimś matrixie? Orwell się w grobie przewraca.

Podczas uroczystości pogrzebowych, zmarłych w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem, pomimo zagrożeń związanych z wybuchem wulkanu Eyaukaliful, wielu ważnym osobistościom także z poza Europy udało się przybyć do Polski. Niestety nie udało to byłemu prezydentowi Baracowi Obamie, ale za to w między czasie zdążył zagrać sobie partyjkę golfa8. Nie wiem jaki trzeba mieć tupet, żeby się tak zachować, ale na pewno jest to oznaką arogancji i totalnego braku szacunku dla naszego narodu. Tak a propos katastrofy, abstrahując od jej przyczyn, to rząd stanów zjednoczonych definitywnie odciął się od tej sprawy9. Konfrontując ten fakt z zachowaniem prezydenta Baraca Obamy, czy już wiecie, gdzie ma nas Ameryka?

Jeszcze tak a propos amerykańskiego prezydenta i jego partii. Czy wiecie jaki program popierają demokraci? Czytając na Wikipedii lub innej dowolnej encyklopedii możemy przeczytać, że partia demokratów popiera m.in.:

- legalną aborcję

- legalną eutanazję

- legalizację związków homoseksualnych

Super. „Gdybyśmy mieli tak liberalne państwo ja USA, to wreszcie płodu nie trzeba będzie spuszczać w sedesie, a noworodków zostawiać w śmietnikach, dziadków można będzie częstować pawulonem, a dzieci wychowywać razem z drugim/gą tatą/mamą”. Nic dodać, nic ująć.

Wrócimy jednak do interesów USA, jak dotąd administracja prezydenta Busha oraz Obamy rozpoczęła lub dowodziła, aż 4-ma konfliktami zbrojnymi. Udział wojska w jakiejkolwiek akcji militarnej, niezależnie jak się ona nazywa, stabilizacją w rejonie, szerzeniem pokoju i demokracji czy po prostu likwidowaniem dyktatorów, jak wiadomo pociąga za sobą ogromne koszty.

Jaki zatem cel mają Stany Zjednoczone w rozpoczynaniu kolejnego konfliktu, a na pewno nie jest robione to dla idei?

Po co tak potężnemu krajowi jak Stany Zjednoczone Ameryki wysyłać na cztery rożne fronty swoje wojska? Dla idei nikt nie rozpoczyna wojny, przecież to nie opłacalne, a poza tym narzucanie komuś demokracji siłą to przecież totalitarnym i odbiłby się dużym echem na świecie. Jak też uwierzyć w szczere szerzenie pokoju na świecie osobie prezydenta stanów zjednoczonych, która otrzymując pokojową nagrodę Noble-a10, zamiast przeciwdziałać wojnie (tudzież zabijaniu), wysyła dodatkowych 30 tys. żołnierzy?11

To może dla obalenia reżimu?

No tak, tylko jak już napisałem wcześniej, co przeciętnego Amerykanina obchodzi jakiś tam Kadafi czy Mumbarack, a tym bardziej bogatego demokratę zasiadającego w senacie? Wyżej wymienieni rządzili tam 20 lat i nagle dopiero teraz zaczęło to przeszkadzać amerykańskim politykom? Dla samej idei nie wysyła się wojska, tylko dyplomację. A więc po co?

No to może terroryzm?

O tak! Prawie codziennie się nam o tym przypomina. Walka Ameryki z terroryzmem trwa od momentu zburzenia budynków Word Trade Center i pociągłą za sobą setki milionów dolarów kosztów z tym związanych, nie licząc ofiar w ludziach po obu stronach. USA jak żaden inny kraj na świecie „panicznie” reaguje na hasło terroryzm i atakuje każdy kraj (czy to zbrojnie czy poprzez embarga), na który padają podejrzenia zagrożeń ze strony terrorystów.

Irak, Afganistan, Libia, Jemen… to kraje, w których nie reżim stanowi największy kłopot, ani terroryzm czy religia.

Pytania:

Dlaczego USA nie zaatakuje Korei Północnej, która posiada możliwości zbudowania bomby atomowej, o czym świadczą testy rakiet balistycznych?

Dlaczego nie zaatakuje Chin, w których także panuje reżim?

Dlaczego w większości są to kraje, bogate w złoża ropy naftowej?

Dlaczego akurat te wymienia się jako siedzibę terrorystów, gdzie według przekonania władz amerykańskich12 (nie udowodnionych faktów, ale przekonania) znajdują się ukryte obozy Al-Kaidy?

Dlaczego w amerykańskich mediach podaje się do publicznej informacji nieprawdziwe informacje np. te dotyczące ładunków wybuchowych pochodzących z Jemenu?13

Agencja prasowa Jemenu podała, że żadne samoloty transportowe nie wyleciały do USA oraz Wielkiej Brytanii przed wystąpieniem amerykańskiego prezydenta14. Mimo to prezydent Obama podał do opinii publicznej niesprawdzoną lub celowo zmanipulowaną informację w sprawie ładunków wybuchowych w samolotach rzekomo lecących do USA.15

Mało tego „Według niego obie paczki były zaadresowane do "miejsc kultu żydowskiego" w Chicago. Jest to przekonanie prezydenta czy fakt, a może celowa dezinformacja?

Zdaje się, że można było by zadać jeszcze sporą ilość pytań dokumentując, że dążenia Stanów Zjednoczonych są dalekie od ideału. Nie wiem jak Wam, ale żadne z powyższych przykładów nie przekonuje mnie do ideału państwa, w którym chciałbym żyć. Ktoś zawsze doda, żebym stuknął się w głowę, gdyż Amerykanie mają potencjał, broń i technologie, a demokracja kształtowała się tam 200 lat, wobec tego, dlaczego nie miałbym brać z nich przykładu?

No jasne… w końcu po 10 latach od ataku na WTC, dopięto swego i „zlikwidowano” największego terrorystę na świecie Osamę Bin Ladena. Tak uzbrojonemu i rozwiniętemu technologicznie krajowi jak USA, znalezienie Osamy, zajęło aż 10 lat!

Nie rozumiem tylko jednego.

Amerykanie po obwieszczeniu tej informacji w mediach, wylegli na ulice miast w pełnej euforii. Cieszyli się dokładnie tak samo jak Afgańczycy po ataku na WTC. Cieszyli się z zabicia człowieka w tym niczego niewinnych osób. Człowieka, który nie miał prawa do procesu i wyroku sądowego, tak jak w przypadku Saddama Husajna.

Pozwolę sobie zacytować słowa, które znalazłem na jednym z blogów, a które doskonale oddają moje wątpienia w działania USA.

„…gdzie amerykański model prawa człowieka. Czy od dzisiaj zabijanie to wyższy stopień demokracji, na skróty?”16

Czym imponuje Ameryka? Wzorem demokracji, potęgą militarną, wysokimi umiejętnościami dezinformacji i inwigilacji, a może amerykańskim snem, który wszyscy chcą dziś urzeczywistnić? Jedno jest pewne, niczym czego nie możemy osiągnąć również w Polsce.

Smyku.pl
Smyku.pl

Ta strona wykorzystuje ciasteczka i podobne technologie. Są one mi potrzebne, aby strona mogła lepiej funkcjonować. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich gromadzenie i wykorzystywanie, zgodnie z ustawieniami w Twojej przeglądarce. Więcej o ciasteczkach możesz dowiedzieć się w dziale "Pomoc".

Zmień widoczność widżetów.

Ustawienia typu odtwarzacza

Ustaw w jaki sposób mają być odtwarzane utwory: