Polak, Polakowi wilkiem jest

Opublikowano: , aktualizacja: 2018-02-08

Przeglądając sieć, nie sposób nie zaglądać na fora internetowe, gdzie można znaleźć różne wypowiedzi Internautów, którzy mam wrażenie zaczynają myśleć i zachowywać się jak zwierzęta.

Homo homini lapus w życiu codziennym

Do napisania tego tekstu przyczyniła się moja wizyta na kilku forach internetowych, jak również moje doświadczenia.

Przeglądając w sieci Internet interesujące nas artykuły, nie sposób nie zaglądać do forum internetowego, gdzie można znaleźć przeróżne wypowiedzi Polskich Internautów.

Gdyby jeszcze na wypowiedziach się skończyło, ten tekst można byłoby sobie odpuścić, ale jeśli spojrzeć na życie codzienne, to mam wrażenie, że ludzie zaczynają zachowywać się jak zwierzęta.

Zacznijmy zatem od Internetu. Czytając wypowiedzi Internautów, mimo że z początku nie interesowały mnie za bardzo, zaczęły mnie „wciągać” i zarazem szokować. Pomyślałem sobie: Ok. Może temat wyzwala dużo kontrowersji w związku z tym zacząłem czytać inny artykuł. Oczywiście na koniec przeczytałem wypowiedzi formowaczów i znów przeżyłem szok.

Zaglądnąłem jeszcze do paru innych całkiem niezwiązanych tematycznie wątków, bacznie obserwując forum i cały czas pozostawałem w wielkim zaskoczeniu. Nagle mój wzrok zatrzymał się na jednej myślę bardzo oryginalnej i jakże trafnej wypowiedzi jednego forumowicza, który stwierdził, że obecnie dość łatwo własnemu rodakowi jest być wilkiem dla drugiego.

Przeanalizowałem wypowiedzi internautów pod kątem powyższego stwierdzenia i z dużym szacunkiem przyznaję rację autorowi tego postu. Niestety równie z dużą przykrością muszę potwierdzić jego słowa, że: Polak, Polakowi wilkiem jest i to dość często.

Dlaczego kolokwialnie mówiąc wypowiedzi internautów zszokowały mnie?

Ze względu na charakter wypowiedzi. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, ile było w nich agresji, zawiści i steku bzdur, jakimi popisywali się ludzie. Nie muszę tego udowadniać wystarczy, że wejdziecie na popularne fora o dowolnej tematyce nawiązującej np.: do polityki czy gospodarki i uważnie się przyjrzyjcie wypowiedziom. Zauważcie jak dużo jest w nich nieraz zazdrości, nienawiści i niepotrzebnej kłótni.

Ludzie kłócą się między sobą czasami o nędzną rację, zamiast konstruktywnie odpowiadać na pytania lub problemy. Kompletnie nie znają netykiety internetowej i zasad poprawnej komunikacji.

Mało tego rozmowy na forum często „uciekają” w inną stronę, wywołując niepotrzebne konflikty. Przykładem są obelgi osób, które kompletnie nie są moim zdaniem rozsądne i nie umieją zachować spokoju podczas artykułowania swoich myśli, nie wspominając już o szacunku do innych i własnej kulturze.

Śmiem twierdzić, że Polacy to kiepski naród, lecz nie ze względu na opinię krążącą po świece, lecz wnioskując z prostych obserwacji ich wypowiedzi w Internecie.

Dodatkowo, jeżeli ktoś jawnie przyznał się do swoich poglądów na forum i trafił na taki wyrachowany typ osoby, to dosłownie został słownie zlinczowany.

Tylko dlatego, że miał inne poglądy!

Zauważcie również przypadki osób, które są typowymi prowokatorami chorych rozmów.

Niektórzy z Was może „znają” choćby ze słyszenia osoby: Antka_emigranta, Jasia_Smietany czy po prostu osoby chcące zwyczajnie komuś dopiec lub wywołać szum na forum.

Takie prowokowanie rozmów jest celowe i ma tak naprawdę jeden „target”. Wywołuje masową kłótnię.

Dziwię się, że internauci tak szybko dają się sprowokować do potoku słów i nakręconej rozmowy. Dziwi mnie fakt braku pohamowania w okazywaniu emocji, jak również dziwi mnie fakt istnienia kilkuznakowych lub zaledwie jednozdaniowych wypowiedzi w stylu: 10/10, zgadzam się w 100% itp. To tak jakby zabrakło nam słów i języka. Jeśli tego typu wypowiedzi służą jedynie do określania skali prawdy lub zgody z czyimś zdaniem, to z całym szacunkiem, ale radze trzymać się z dala od jakiegokolwiek forum internetowego.

Podsumowując ogólnie istnienie forów internetowych w takim stylu jakim są obecnie, to mam bardzo mdłe i niemiłe zdanie na temat polskiej „myśli” w Internecie. Nie za sprawą samych portali internetowych, ich moderatorów czy nawet samego wyglądu, ale z powodu samych komentujących. Osób, które nie umieją normalnie się wypowiedzieć, bo gdyby potrafili to nie było by w ich wypowiedziach tyle jadu i braku szacunku dla innych.

Niestety, ale gro Polaków nie umie cieszyć się z jednym z najcenniejszych darów wolności i demokracji, mianowicie z wolności słowa, która w moim odczuciu staje się powoli „bezsłowiem”. Co zaowocowało moim wycofaniem się z każdego forum w jakim brałem udział.

Dotknęliśmy forum internetowego, a co z życiem codziennym?

Sięgając pamięcią o kilka lat do tyłu, przypomniała mi się sytuacja, która wydarzyła się w moim rodzimym mieście. Pewnego dnia przyjechaliśmy z rodziną do miasteczka, z którego wyprowadziliśmy się kilka miesięcy wcześniej. Ze starego mieszkania zabieraliśmy pozostałe rzeczy, które należało gdzieś przetransportować przed zdaniem mieszkania nowemu właścicielowi.

W związku z tym, że mieszkaliśmy na ulicy, do której nie przylegał żaden parking, a samochody zostawiano po prostu na ulicy, musieliśmy więc zostawić go w miarę blisko, a parkować można było tylko po jednej stronie jezdni. Jeśli chodzi o nasz samochód. Nie był on nowym, ale był kupionym w salonie, zawsze był utrzymywany w czystości, może dlatego wydawał się wyglądać jak nowy.

Pozostawiliśmy go w rządku innych samochodów i zabraliśmy się do naszych obowiązków, które trwały może 2-3 godz. Niestety jakże niemiłe po naszym przyjściu było nasze zaskoczenie, kiedy zastaliśmy porysowaną maskę i bok samochodu. W dodatku nie była to jedna rysa zrobiona powiedzmy z przypadku, gdyż na masce zrobione były „faliste” rysy, tak jakby ktoś specjalnie przejechał czymś ostrym po karoserii.

Po 20-tu latach mieszkania w jednym małym mieście, gdzie można powiedzieć, że każdy się znał, zrobiono nam taką nieprzyjemną niespodziankę.

Do dziś zadaje sobie pytanie, co było powodem tego uczynku?

Czy było to spowodowane zajęciem czyjegoś miejsca, zazdrością o lepszy samochód czy po prostu by pokazać, że: „nie chcemy tu mieszczuchów z dużego miasta”?

Tego nie wiem. Natomiast wiem na pewno, że było to spowodowane czystą arogancją i podobnie jak na forum internetowym poczuciem złudnej anonimowości.

Jak doskonale pasuje do tych osób stwierdzenie: „homo homini lapus”? Myślę, że doskonale.

Jest wiele innych „wilczych” sytuacji, których nie jestem w stanie tu przytoczyć, ze względu na miejsce i czas, a które wyśmienicie potwierdzają tytułową regułę. Jest wśród nas wiele osób, które z zawiści lub(i) zazdrości zrobią wiele by tej drugiej osobie uprzykrzyć życie.

Jest wiele ludzi majętnych i chciwych, wykształconych, ale postępujących nierozsądnie, mających wszystko, a zarazem pustkę w głowie.

Drodzy internauci. Nasze państwo tworzymy także i my, którzy siedzą obecnie w Internecie. Kiepski kraj nie zaczyna się od kiepskich polityków i ich ustaw, tylko od kiepskich obywateli. To w narodzie jest siła, a nie w politykach.

Jeśli zatem chcemy wyrazić swoje dobre, a raczej złe zdanie o kimkolwiek lub(i) o czymkolwiek, to po prostu zadbajmy o jego prawdziwość i jakość, ale przede wszystkim zacznijmy od kultury osobistej!

Smyku.pl
Smyku.pl

Ta strona wykorzystuje ciasteczka i podobne technologie. Są one mi potrzebne, aby strona mogła lepiej funkcjonować. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich gromadzenie i wykorzystywanie, zgodnie z ustawieniami w Twojej przeglądarce. Więcej o ciasteczkach możesz dowiedzieć się w dziale "Pomoc".

Zmień widoczność widżetów.

Ustawienia typu odtwarzacza

Ustaw w jaki sposób mają być odtwarzane utwory: